czwartek, 13 października 2016

PAK CHOI - CZYLI NIE WSZYSTKO, CO CHIŃSKIE, JEST ZŁE

Sweterek - made in China  
Torebka - made in China  
Zabawka dla dziecka - made in China  
Słuchawki - made in China  
Gdzie nie spojrzę tam produkt chiński. Tani szajs - powiadają. A ja mówię, że nie wszystko, co jest chińskie, jest beznadziejne. Znalazłam w warzywniaczku coś takiego:

Pak choi // Fabryka Inspiracji by Natalia Mizerska
Oczywiście od razu skusiłam się na zakup tej kapusty. Co prawda Pani, która tam sprzedawała, nie bardzo potrafiła mi wyjaśnić jakie Pak Choi ma właściwości, ani jak można go przygotować. Przypomniałam sobie wtedy, że czytałam kiedyś w Shape o zieleninach. Przeszukałam stos gazet i znalazłam! Bok choy (taka jest zamienna nazwa) jest
bogatym źródłem wapnia. I warto o tym pamiętać.
A sałatkę zrobiłam na kolację - bardzo łatwą. Pak choi, pomidor, ogórek, serek wiejski, szczypiorek. Warzywa pokroiłam w kosteczkę i wymieszałam ze serkiem wiejskim. Żadna filozofia :-) Do tej kapusty wrócę jeszcze na pewno nie raz i podzielę się z Wami przepisami, które wypróbuję.

Pak choi // Fabryka Inspiracji by Natalia Mizerska

Pak choi // Fabryka Inspiracji by Natalia Mizerska

Pak choi // Fabryka Inspiracji by Natalia Mizerska

 A Wy macie jakieś doświadczenia z kapustą chińską?